"Jezu ufam tobie od dziecięcych lat, Jezu ufam Tobie choćby zwątpił świat..."

"O życie szare i monotonne, ile w Tobie skarbów. Żadna godzina nie jest podobna do siebie, a więc szarzyzna i monotonia znikają, kiedy patrzę na wszystko okiem wiary..." (Dz. 62)

środa, 17 marca 2010

Jezus mówi do mojego serca

Kiedy się buntuję, Jezus mówi: Przebacz
Kiedy się boje, On mi mówi: Nie lękaj się
Kiedy wątpię, On mi mówi: Ufaj
Kiedy rozpaczam, On mi mówi: Uspokój się
Kiedy chcę zostać sam, On mi mówi: Pójdź za mną
Kiedy robię plany na przyszłość, On mi mówi: Zostaw je
Kiedy chcę bezpieczeństwa, On mi mówi: Nie obiecuję Ci tego
Kiedy chcę żyć, On mi mówi: Poświęć się innym
Kiedy chcę być dobry, On mi mówi: Służ innym
Kiedy chcę rozkazywać, On mi mówi: Bądź posłuszny
Kiedy chcę zrozumieć, On mi mówi: Wierz
Kiedy chcę jasności, On mi mówi w przypowieściach
Kiedy chcę być wielkim, On mi mówi: Bądź jak dziecko
Kiedy chcę uciec, On mi mówi: Pokaż swe światło
Kiedy chcę pierwsze miejsca, On mi mówi: Usiądź na ostatnich
Kiedy chcę, żeby mnie widzieli, On mi mów: Módl się w ukryciu





Panie, dziękuje Ci za Twoje słowa...
Jestem jak świeca o wątłym płomieniu, kiedy popadam w kryzys i zwątpienie, ale mimo to, Ty zawsze mówisz: "(...) nie zgaszę świecy o wątłym płomieniu(...)". Nie pozwalasz, żeby dotknęło mnie jakiekolwiek zło, zawsze mnie kochasz i jesteś ze mną, a ja jestem tak niewdzięczna, gdy dosięga mnie cierpienie nie pamiętając, że prawdziwa wiara i zaufanie objawiają się wtedy, gdy z pokorą przyjmujemy na siebie wszystko co nam dajesz, kiedy bez słowa żalu bierzemy swój krzyż na ramiona i idziemy za Tobą pełni wiary i miłości do Ciebie...

Za wszystko bądź uwielbiony!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz